Byłem na ich stronie www. Napisali na niej : „w ciągu 5 lat nasz 50 osobowy zespół wsparł już prawie 7000 firm.”
Skoro tak, to te 700 spraw, o których pisze Pani Anna dotyczy 10 % wszystkich Klientów, którzy z nimi współpracowali. Znam realia i wiem, ze dochodzenie należności za wykonaną pracę bywa kłopotliwe, a często jedynym rozwiązaniem jes niestety dochodzenie należności przed sądem. Sam jestem teraz w takiej sytuacji, że od kilku miesięcy czekam na zapłatę i nie mogę się jej doprosić po dobroci. Sąd to często jedyne rozwiązanie – choć przyznaję, że nie najprzyjemniejsze – zresztą dla obu strom.
↧
Autor: Grzegorz
↧